Problemy z uwodzeniem
Zdarza się, że faceci traktują interakcję kobieta - mężczyzna podobnie jak negocjacje biznesowe, w których liczą się konkrety i bycie rzeczowym. Prowadzi to do tego, że jeżeli już dziewczyna powie, że nie jest gotowa na związek, facet zaczyna przekonywać ją za pomocą racjonalnych argumentów w rodzaju: "Wszak się starałem, wszak kupowałem tobie prezenty, przecież byłem dla ciebie miły" (wychwyciłeśtutaj, mam nadzieję, bzdury o prezentach i byciu miłym, które wcale nie są źródłem atrakcyjności).
Dlaczego to jest złe? Kobiety to stworzenia emocjonalne. One nie podejmują wyboru o byciu z kimś na podstawie tego, co myślą o Tobie, lecz na bazie tego, co do Ciebie czują. Jeżeli już nie wzbudziłeś w dziewczynie odpowiednich emocji i doprowadziłeś Waszą relację do niewłaściwego miejsca, to nie rób chociaż z siebie głupka, przekonując drugą stronę argumentami.
Porównałem ten błąd do zachowywaniu się w rodzaju firmowych negocjatorów. Ale wszak w tamtym wypadku stuprocentowa racjonalność także jest niewskazana. Żeby przekonać kogoś do własnych racji, należy oddziaływać na emocje drugiej osoby. Nie wystarczy powiedzieć: "Mój produkt jest lepszy, bo...". Negocjacje tak nie działają. Podrywanie na tym również nie polega.Tak wiele razy widziałem i słyszałem, jak mężczyźni wybierają się na pierwszą randkę z czerwoną różą, na drugą przynoszą cały bukiet, a na trzeciej ofiarowują kobiecie biżuterię. Na całym świecie mówisię, że kobiety lubią być rozpieszczane, i to jest niewątpliwa prawda. Właściwie każdy z nas lubi.
Jednak jak to wygląda, kiedy facet na drugie spotkanie przychodzi z bukietem kwiatów? Kiedy zaprasza na drogą kolację? Kiedy opłaca taksówkę? Podświado
Dlaczego to jest złe? Kobiety to stworzenia emocjonalne. One nie podejmują wyboru o byciu z kimś na podstawie tego, co myślą o Tobie, lecz na bazie tego, co do Ciebie czują. Jeżeli już nie wzbudziłeś w dziewczynie odpowiednich emocji i doprowadziłeś Waszą relację do niewłaściwego miejsca, to nie rób chociaż z siebie głupka, przekonując drugą stronę argumentami.
Porównałem ten błąd do zachowywaniu się w rodzaju firmowych negocjatorów. Ale wszak w tamtym wypadku stuprocentowa racjonalność także jest niewskazana. Żeby przekonać kogoś do własnych racji, należy oddziaływać na emocje drugiej osoby. Nie wystarczy powiedzieć: "Mój produkt jest lepszy, bo...". Negocjacje tak nie działają. Podrywanie na tym również nie polega.Tak wiele razy widziałem i słyszałem, jak mężczyźni wybierają się na pierwszą randkę z czerwoną różą, na drugą przynoszą cały bukiet, a na trzeciej ofiarowują kobiecie biżuterię. Na całym świecie mówisię, że kobiety lubią być rozpieszczane, i to jest niewątpliwa prawda. Właściwie każdy z nas lubi.
Jednak jak to wygląda, kiedy facet na drugie spotkanie przychodzi z bukietem kwiatów? Kiedy zaprasza na drogą kolację? Kiedy opłaca taksówkę? Podświado
Adres www: http://157.73.34.254



